Nic się nie dzieje.

W miaudomku przestój. Tynki i posadzki schną, a my czekamy na ekipę od elewacji i od płotu. Obie mają wejść na początku czerwca. Tymczasem my zajmujemy się pierdołami, które w sumie pochłaniają masę czasu.

Czas na wybranie koloru tynku. Cały dom będzie biały, jedynie garaż i daszek przy wejściu – szare. Kolor będzie trochę jaśniejszy od koloru bramy, która ma odcień RAL 7040.

Powoli zabieramy się za szlifowanie cegły, roboty kupa ale efekt świetny.

Mężuś zabezpieczył poszerzenie pod oknami przy przyszłym tarasie…
… i usmażył rybkę
Rozrzucił też piasek pod tarasami
Tawułki rosną, jedna zaczyna kwitnąć

Na działkę trafiła kolejna dogorywająca roślinka z balkonu, tym razem żurawka.
Przy obchodzie takie piękne spotkałam okoliczności przyrody 🙂

I na koniec obchodzik po domku.

Widok z tarasu na kuchnię

MIAUDOMEK